[ Fajny Board ] Forum Quake2

Quake 2 umarł
Teraz jest 19 gru 2018, o 12:46

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 16 maja 2004, o 22:07 
Kozak

Dołączył(a): 14 cze 2002, o 18:27
Posty: 6753
Karma: 172
nikt nie napisal ze harven wygral turniej :D


ogolnie wyjazd zaczal sie neifartownie bo w polowie drogi na bus stwierdzilem ze nie mam plytki z q2, jak dolazlem do domu okazalo sie ze nie wzialem tez dokumentow, sluchawek, zakupionych wczesniej biletow na pociag i kasy :D APARATU OCZYWISCIE ZAPOMINAM :SSSSSS

biegiem na bus i do katowic

w katowicach standard, caly dworzec kibicow, jakos przebrnalem, krzyczalem ze znam lucasa i mnie puscili

pociag generalnie mnie zaskoczyl bo to byl zwykly "bydlecy" a w srodku odjebane spoczkensowo, wygodnie i ogolnie fajnie

dojechalem do kraka, ide pod globus, po chwili przychodzi banda gejow, po krotkiej rozmowie idziemy do kafe...

w drodze do kafe poszedlem z rivenem do maca cos zjesc, riven pracuje w macdonaldzie i przyblizyl mi sklad bigmaca (ile gram salaty, ile ogorkow, ile miesa i pozatym pani ktora nas obslugiwala powinna byc wyjebana z pracy bo nie miala zapietego kolnierzyka :D)


w kafe spoko, lamy lamia w csa, chcialem zrobic mini konkurs "kto potworzy 3 zdania ktore powie syanid po finsku" , nagrody byly adminy ale nikt nie zaryzykowal :)


przyjechala stolica, po chwili poszlismy (ja sick mik ass doddy abh) na rynek na piwo, lalo jak skurwysyn :X musialem glowe wycierac husteczka :D

w kanjpie pogadalismy o dresach, o tym jak scooby oszukiwal w swoim filmie, mik zalapal mega zwale przez telefon od panny, przed 22 wracamy do kafe

w kafe ekipa rzeszowa dzieli winami, riven kicha po tabace, aaa ma krwawe dni :D

pogralismy troche pickupy w pilkarzyki 2/2 :D miazdzylem wszystkich :D
podczas gry fajowo zalalem kafe piwem, gdy to wycieralem mopem uslyszalem jak asia mowi do syanida : why we dont have camera ???


ok 22 sick idzie do pracy, wpada ven kwiatek i nasz programista harven

wczesniej robimy szybkie losowanie, gramy drabinke
podczas losowania pytam czy chca grac na produelu czy battle, generalnie byl remis ale zagralismy na battle :SS

mam fajne wyniki z bogim (-2) i z guandim (-4) :)

w pierwszej osemce faworyci to riven i syanid, w drugiej ja i ass
ass miazdzy mnie na ptrip i edgu, pogania rivena ktory ma jeszcze nei gral z syanidem a juz jest 3 w nocy

riven wygrywa 2:1 z syanidem ( dm1 dla syanida, d8 i costam dla rivena )
okazuje sie ze assasin poszedl spac :D

po 3 ven mowi ze idzie do domu bo mu pies rzyga:DDD 9wiem ze to nie jest smieszne ale :D)


4:45 zbieram sie do domu



ogolnie nocka calkiem spoko ale jesli mamy grac jakis luzny turniej to lepiej zaczac o 19 a nie 22 :D

_________________
get rich or die tryin


Góra
 Zobacz profil Offline  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 maja 2004, o 22:40 
Mlodziezowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2003, o 21:28
Posty: 250
Lokalizacja: Rzeszow
Karma: 0
- ANOMAL odmówił komuś duela bo po 3 rano JADŁ ZUPE :)

- perez bardzo fajny koleszka, wczuwal sie bardzo w q2, tylko ze niestety przeszkadzali mu wszyscy bo musial zamykac i otwierac drzwi co chwile.

- bogi jadł kebab średnio ostry, a po połowie był nim dość zmęczony :D i ocierał usta chusteczką mówiąc ohhh ahh :)

- riv caly dzien miał dylemat pić czy grać :PPP

- toxic zadzwonil pijany do mnie podczas meczu LB z doddym, ten czekał 15 min, aż nagle zostawilismy mecz i poszliśmy na winko :PPP

- dzięki uprzejmości pereza(udostępnił chłodziarkę do trunków powszechnie zwanej lodówką) :P ekipa pijąca wino miała możliwość delektowania się zimnymi prytami

- feriemu chcieli wlepić 1000zł mandatu :< za wjechanie na jakąś tam strefe, ale dzięki jego wrodzonemu wdziękowi karę umożono

- długo rozmawialismy jak wawa poszła na piwko i nagle riv powiedzial only english a wszyscy OK, i ciszaaaaaaaaaa

- bogi sie loozno zapoznawał z dod_winem, dialog:
dod do mnie : kto to ten po lewej od Ciebie? ja: bogi dod: czesc bogi wiesz kim jestem ?? bogi: nie ? dodd: jestem z Tobą w klanie. wiesz kim jestem ? bogi : nie?? dodd: ahh i siadł. Bogi sie zamyślił a my z dodem tak patrzymy i bogi zwieche zlapał i smiejemy a nagle bogi: doddy!!!!!

jakos takim zaspany jak cos jeszcze wymysle to napisze :)

_________________
Rzesz


Góra
 Zobacz profil Offline  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 maja 2004, o 23:51 
Kozak

Dołączył(a): 17 cze 2002, o 21:37
Posty: 1629
Lokalizacja: Che
Karma: 2
guandi zauwazyles jakie ladne rownolegloboki zrobiles z " :D " w tym poscie z relacja ? =]


Góra
 Zobacz profil Offline  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 maja 2004, o 11:14 
Kozak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 cze 2002, o 12:16
Posty: 2175
Lokalizacja: Warszawa
Karma: 140
co do bogiego to on po 5 minutach zgadł, na początku nie chciał wierzyć, że jestem kolegą z klanu =]

_________________
Console: d2 Irc: alt+z lover


Góra
 Zobacz profil Offline  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 maja 2004, o 11:23 
Kozak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 cze 2002, o 12:16
Posty: 2175
Lokalizacja: Warszawa
Karma: 140
Dojechalem zadowolony do warszawy na dworzec.. patrze a tu pociąg za 1.5h Majac 0.90 gr reszty z bileta (cala kase, 3 zl wydalem na chipsy w caffe) wybiłem na centrum w poszukiwania tanich bułek by cokolwiek wszamać.. Po 30 minutach znalazlem PSS SPOŁEM z bułkami za 30gr.. zadowolony kupiłem trzy i powoli zawracałem. Mhmhmhm bułki były zajebiste (dzien wczesniej zjadlem tylko 4 kanapki + czipsy + _WINO_ :F ). Wszystko było by okej, gdyby ktoś z krak mnie nie obgadywal. Pewnie tak bylo, bo ułamał mi się 7 ząb i nie mogłem jesć bo mnie szczęka napierdalała :\ Pech to pech.. :EEE

_________________
Console: d2 Irc: alt+z lover


Góra
 Zobacz profil Offline  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 maja 2004, o 09:58 
Czarnuch o_O

Dołączył(a): 24 cze 2002, o 11:13
Posty: 710
Lokalizacja: Siedlce
Karma: 39
teraz niech wszyscy wpadna do siedlec moze w jakiejs cafe sie zmiescimy (Doddy bedzie wszystkich czestowal bulkami)

_________________
pif paf bingo bang


Góra
 Zobacz profil Offline  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 maja 2004, o 14:40 
Luzny kolezka

Dołączył(a): 18 kwi 2003, o 18:44
Posty: 383
Karma: 9
raczej obsepial wszystkich z fajek :P


Góra
 Zobacz profil Offline  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 maja 2004, o 15:08 
Kozak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 cze 2002, o 12:16
Posty: 2175
Lokalizacja: Warszawa
Karma: 140
:((( Bym kupil ale BONDY podrożały

_________________
Console: d2 Irc: alt+z lover


Góra
 Zobacz profil Offline  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2004, o 10:57 
abstynent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 paź 2002, o 08:14
Posty: 338
Lokalizacja: In
Karma: 1
Hm wiec od poczatku

Wiedzialem, ze Asia ze Sya przyjezdzaja o 14, wiec zadowolony wstaje rano i pytam pokolei kto ze mna pojedzie. Warlock - wstydze sie =D , nie bede mial o czym rozmawiac, bla bla - nie ide, ok dalej Filip? (Nocri) Na studium - odpada, itd itd, myslalem ze pojade sam, ale okazalo sie ze _dzien_wczesniej_imprezujacy_Piotrek_ABH_ pojedzie ze mna, wiec jest fajny =D
Ok , oczywiscie sie spoznil, a ze musialem jeszcze zaniesc komus torta ( :* ) wiec spoznilismy sie na przystanek, ale oczywiscie Asia ze Sya tez sie spoznili wiec bylo wszystko ok :D
Na poczatku bylo smiesznie, bo ani ja ani Piotrek nie kwapilismy sie do mowienia po angielsku.. :) Poszlismy zwiedzac rynek, gdzie o dziwo ja zaczalem lamac _bariery_jezykowe_ , a Piotrek dalej jedyne co mowil to OK :D
Byla smieszna sytuacja - bylismy na Wawelu, pokazalem Asi i Sya wejscie do _dragon_cave_ =D ,a ze wstep byl platny a obaj z Piotrem widzielismy ja juz X razy wiec postanowilismy zejsc inna droga na dol =D Jak tylko znikneli w nowoczesnym wejsciu do jaskini, obaj wpadlismy na wspanialy pomysl zeby porozumiewac sie naszym angielskim PRO =D i zakomunikowac Sya, ze od teraz mowimy tylko po angielsku :D
Po jakichs 10 minutach angielskiego, przyszedl znow czas na OK, i w sumie na tym poprzestalismy z ang :D

Sya mial fajny reczny aparat =D ktory zreszta zjadl polowe filmu. Probowali razem z Asia jakos wyciagnac ten film, ale cos nie bardzo im szlo. Odlozylem wafelka ( :D ) i biore aparat. Po chwili otworzylem go, i wyciagnalem urwany film - reakcja Sya: SKILL =D

Chwile pochodzilismy po rynku, i poszlismy do Areny.
Bylo troche smiechu znow z Angielskim, oczywiscie jak zwykle powiedzialem _zbyt_duzo_ i wyszlo ze umiem robic dobre lody :D
Chwile pozniej do Areny wpadl Guan i zaraz stwierdzil, ze idzie po Rzeszow , na co my OK
W miedzy czasie wpadl Sickboy, smutny z tego, ze ma na rano do pracy i musi o 22 zmykac ;/
Tlumaczylismy Sya co to sa DRESY, i ze jest ich duzo w nowej hucie :d - nie zapomnielismy wspomniec, o _legendarnych_dresach_ Jarka :]
Wkoncu przyszedl czas pojsc po tego geya. Przychodzimy na dworzec , i w sumie fajnie bo okazalo sie ze sa juz tam wszyscy - Bogi, Vlad, Paranoid, Guan, Maq, Anomal, Sick, Sya, Asia, Abh noi ja :)
Wyszlo na to, ze Sick Guan i Bogi pojada autem do hurtowni po PIWO, a reszta uda sie do Arenki.
Zboczeni riven i anomal oczywiscie zboczyli z drogi, reszcie kazac isc prosto :d W miedzy czasie nie wiem co sie dzialo, my polazilismy chwile , po czym poszlismy do MC'DONALDS - I'M QRWA LOVIN IT.

Nie mam zielonego pojecia kiedy pojawila sie Warszawa - Mik, Ass i Doddy, ale powiedzmy ze jak wrocilismy z Jarkiem do Cafe , to oni juz byli =D

Jak bylismy tuz przed cafe, w tym samym momencie podjechali Bogi Sick i Guan, ktorzy zreszta zachaczyli w miedzy czasie o Warlocka i Nocriego : ]] Wiec byl juz prawie komplet.
Po krotkim CZESC CZESC, pomeczylismy troche pilkarzyki w cafe. Pozniej pare osob poszlo na ryneq posiedziec w nieco bardziej klimatycznym miejscu.
W miedzy czasie pierwsze wino, nastepne pilkarzyki, setne OK, i fajne rozmowy po ang :)
Raz jak powiedzialem po raz enty ONLY ENGLISH, zdegustowani Para z Guanem postanowili przejsc na PRIV =D
Jak juz wszyscy wrocili, i bylismy w komplecie oczywiscie odbylo sie glosowanie BATTLE czy PRO - krzyczalem glosno battle i udalo sie ! =D Pozniej rozpisywalismy z Jarkiem drabinke - oczywiscie 'riven' i 'anomal' byli rozpisani odrazu pod wspanialymi numerkami 1 i 16 - mielismy sie spotkac w finale, ale niespodziewanie Jarek przegral z Assem :(
Pozniej krotkie losowanie, i juz znalismy wspaniala drabinke.

Chwile pozniej rozpoczela sie nocka, wiekszosc osob wziela kompy kazdy dla siebie, ale oczywiscie byly ewenementy =D - ja wzialem kompa razem z Mikiem, ABH z Assem, wiec ciagle sie wymienialismy ;p
Mialem jakies 3 opakowania biszkoptow, i oczywiscie 3/4 jak zwykle mi zjedliscie eh ;///
Pozniej pewien czas bylem 'off' - siedzialem razem z _KIMS_FAJNYM_ ( :* )
Ciagle ktos przychodzil - RIVEN ZAGRAJ Z AIRDEM =DD , smieszne bylo to, ze jak popatrzylem na drabinke, to mimo ze nie rozegralem zadnego meczu bylem wpisany juz jako wygrany :DDD

Ahh zapomnialbym, tuz przed rozpoczeciem nocki wparowalo jakies dziecko, podeszlo do nas i zadowolone pyta sie, czy nie znajdzie sie jakis wolny komputer dla niego =D - odpowiadamy, ze nie.
..
..
Mija chwila i slychac jakies krzyki. Co sie okazuje ? Przyszla mamusia naszego malego bohatera , okazalo sie ze chyba uciekl z domu na ta nocke, albo cos w tym stylu , zaczela krzyczec na cala cafe ze maly dostanie wpier.. , ze powie wszystko ojcu i takie tam =>>>

Na nocce ciagle ktos pil, ciagle ktos szedl po picie, albo wracal z piciem, albo chowal picie, albo palil tak jak to robili Mik z Assem - rutynowo =D
Nocka ogolnie minela spokojnie, chyba nic takiego sie nie wydarzylo. Turnieju nie dokonczylismy, bo Ass poszedl spac - nad ranem chcial grac, ale mi sie juz po prostu nie chcialo ( final WB ) .

Rano przyszedl czas odprowadzic Jarka na pociag. Pytam sie, czy ktos pojdzie ze mna - cisza. Ok , krzycze IDZIE KTOS ZE MNA ODPROWADZIC JARKA? - Odwrocila sie tylko Asia, mowiac 'nie' =D

WLASNIE - w miedzy czasie wpadl feri - nie mam pojecia kiedy przyjechal , wiem tylko ze wczesniej dzwonil i mowil ze przyjedzie =DD Pozniej okazalo sie ze jest jeszcze Vooj i jakichs 2 blizej nieokreslonych typow :>

Filip (Nocri) wypil _fajna_ilosc_wina_ i zaczal grac w q2, podchodze do niego i sytuacja:
Stoi z rakietami w pokoju, schowal sie za 'sciana' i krzyczy do Nastyego - ZAWOLAJ ICH DO POKOJU, SZYBKO , ZABIJE ICH WSZYSTKICH Z ZASKOCZENIA - mowil to ciagle skaczac za sciana w jednym miejscu :DD
Chwile pozniej lookam na score, kazdy z jego teamu mial cos 20:5, a nasz oryginalny Filip 2:33 =D

Przyszedl czas pozegnac sie z Rzeszowem, Para byl tak zajety mysleniem nad tym jak on to nie jest _pijany_, ze zapomnial mi powiedziec czesc. Podobno krzyczal z samochodu, ale nie uslyszalem ;p

Perez ( kto byl ten wie kto to :> ) ciagle bal sie , ze moga przyjsc do cafe lokalne dresy, i zrobic niekontrolowane bydlo, wiec ciagle zamykal i otwieral drzwi ( WROTA? ) wejsciowe =D Zreszta rano przyszly, wspanialy pomyslowy Perez wymigal sie, ze ma zakaz od szefa otwierania drzwi =pp

Nocka dobiegala konca, Asia i Sya mieli niedlugo autobus, wiec zaczelismy sie powoli zbierac. Dogadalem sie jeszcze szybko z Perezem odnosnie Filipa - spiacego juz w tej chwili na kanapie :d - aby sie nim zaopiekowal ( anal ) .
Powiedzielismy wszystkim glosne CZESC ( HI by Sya ) , i poszlismy w strone rynku. Sya chcial zrobic jeszcze kilka zdjec :)
Tu tez smieszna sytuacja, jestesmy juz na rynku i idziemy w zupelnie przeciwna strone do dworca. Myslalem, ze Sya chce gdzies tam zrobic jakies zdjecia czy cus, wiec pytam sie gdize my wlasciwie idziemy , na to Asia - NA DWORZEc =S
Na autobus oczywiscie sie spoznili, ale juz nie mialem sily z nimi czekac - za 3 godziny szedlem do pracy, wiec pojechalem do domq odpoczac jakies 2 godziny :)

W sumie nie wiem czy napisalem wszystko, napewno NIE - ale a. nie mam czasu na myslenie , b. asd =D
Jak dla mnie - wiecej takich looznych nocek. ENJOY :]


Góra
 Zobacz profil Offline  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2004, o 11:05 
abstynent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 paź 2002, o 08:14
Posty: 338
Lokalizacja: In
Karma: 1
Zapomnialbym o Doddym, ktory w sumie wpadl majac 3 zl w kieszeni :) Sprobowal wina, wypalil troche papierosow, pojadl, pogral - niezle nie ? =D
Nie martw sie Przemku kupie Ci te wina na lipiec :)


Góra
 Zobacz profil Offline  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
katalog stron controlwebs.pl i www.netcatalog.pl zaprasza